~ ciach ciach ~




Gdyby ktoś się zastanawiał, skąd mi się ten "ciach" wziął, to już się tłumaczę.
Pojęcie wzięło się z japońskiego określenia rytualnego obrzędu o nazwie:


Właściwie chyba nic więcej nie trzeba wyjaśniać, ale gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości, to poniżej objaśnienie.

ku-tasakiem-ciach

A dawno temu jednemu znajomemu tak się to spodobało, że z szerokim uśmiechem (takim trochę psychotycznym), za każdym razem kiedy sądził, że pasuje to do mojego nastroju, darł się:
I CIAAAAAAAAAAAAAAAAAAAACH!

Komentarze

Best of the best from the best